Zadalimy Niemcom potny cios, ale i sami ponielimy bolesn strat - nie wrcio dwch kolegw. Mechanicy, ktrzy razem z nami czekali na brzegu betonowego pasa, ruszyli w stron hangaru. Zostawili w powietrzu ostry, widrujcy zapach machorkowego tytoniu. Sylwetki mechanikw wchono po chwili czarne wntrze hangaru. W tej samej prawie chwili wynurzy si stamtd starszy mechanik zbrojmistrz, Bazyli. 